Witajcie
Chciałbym zaprosić do dyskusji na temat zasięgu bicia mobów/bossów surą. Nie chodzi o to, żeby z daleka już bić. Chodzi o to, iż będąc przy np. przy bossie/mobku postać "bije" a hitów obrażeń brak. Osoby, które grają lub grali surą (a się przepalili z tego powodu) wiedzą o co chodzi.
Otóż dajmy na to taka Elitarna Naaginni 2, sura nie jest w stanie ubić z wierzchowca chyba że do ściany. Elitarna Naaginni 1 jeszcze się da chociaż co drugi hit siada albo obija naginkę (rzadko da się, aby każdy hit siadał). Pomijam oczywiście czas, gdy ten boss atakuje, wtedy się odsuwa na tyle, że wcale się go nie sięga.
Z drugą jest jeszcze gorzej, nawet jest ustawi się dobrze to po kilku hitach postać już wcale jej nie sięga, mimo że Elitarnej Naaginni 2 nie odsunęło/odbiło. W takim wypadku sura nie ma możliwości ubić 4 na raz jak to robią inne postacie. Zostaje jedynie po 1 bić, a Elitarna Naaginni 2 to każdą z osobna do ściany co bardzo wydłuża czas zrobienia dungegonu. Do zorda łatwo się odpowiednio ustawić/przysunąć, żeby go sięgać a przy tym nie odrzucać. Z ziemi tak samo brakuje zasięgu z broni np. na Pustynnego Golema z pradawki. Ciężko sięgnąć w jego hit boxy. Podobnie ma się rzecz z ogrem, Królem Ziemi na Zbrojowni. Podchodzę ile się da ale zasięgu brak i co któryś hit trafia. Na Warowni i Zbrojowni jest też tak na piętrze z kluczem. Mobki mnie biją a jak ich nie sięgam, trzeba się mocno naobracać, aby dookoła mobki ubić a czasem i to nie pomaga.
Proszę o wypowiedzi czy ktoś miał bądź ma podobnie z zasięgiem broni oraz w jakich sytuacjach.
Pozdrawiam


Zasady eventów -
Temat jest zamknięty









